• Wpisów:382
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:42
  • Licznik odwiedzin:31 744 / 2325 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
myślałaś - kocha, beze mnie nie będzie potrafił żyć, nie zdradzi, będzie go ostro sumienie gryźć. gówno prawda, to tylko twoja wizja w tym temacie. w Tobie miał ciężar, a oparcie ma w bracie.
 

 
najebana jak nigdy, w sumie o nic już nie dbam, no i stało się kurwa, abstynencja poległa.
 

 
chce wrócić do czasów, gdy było beztrosko. czemu kurwa tak szybko chciałam dorosnąć?
 

 
zadziwia mnie to że nasz związek tak szybko stał się monotonny. ciągle to samo. nie dziwie się że szukasz innych doznań w jej ramionach.
 

 
nie opuszczam ludzi, jestem przy nich cały czas nawet, gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd ale szanuję tych, co odpłacają mi tym samym reszcie mówię nic prócz tego, że się znamy.
 

 
Krew mi się ścina jak u Ciebie widzę łzy, pójdę za Tobą nawet w najgorszy syf
 

 
od rana do wieczora, od wieczora do rana, zagryzam wargi gdy Twoje imię przejdzie mi przez myśl, gdy przypomnę sobie jak to wszystko przemija .
 

 
Te kurwy poryte! Przećpane od fety, Pogubiły priorytety, te kiepy, niestety!
 

 
My idziemy na balety - nie na dyskoteke!
 

 
Za mordy serdeczne, za wszystkie melanże, Za tych co nie mogą, trzymajcie sie z fartem
 

 
Się porobiło, już nie dzielimy razem ławki, choć kiedyś byliśmy jak szlugi z jednej paczki.
 

 
„Mam tysiąc wrogów, a przyjaciół może paru, ale takich co na zabój, a nie tylko do browaru” | Kacper
 

 
był płacz, szloch, posypane ściężki, wydawany ostatni hajs na alkohol, były chujowe znajomości, trzymałam nieświadomie z frajerami, były klapki na oczach. teraz? uśmiech, śmiech, prawdziwi znajomi, wysuwająca się do mnie piona, dobre rady. - nie pytaj mnie czy jestem pewna że życie bez nich mi odpowiada bo jak już kiedyś wspomniałam , na oczywiste pytania milcze.
 

 
właśnie pisze z moim przyjacielem na gadu.: -czemu mi wybaczyliście? przecież wcale mnie nie potrzebujecie. - mylisz się, a prawdziwi przyjaciele nie wybaczają tylko trzech rzeczy. -trzech? -zdrady, rozjebania się na psach i popełnienie tego samego błędu drugi raz.. | nie zostawie tego człowieka już nigdy.
 

 
nie pojmuje, kurwa nie pojmuje. leżymy na łóżku, jaramy jednego blanta, buchy przekuzajemy do naszych ust, trzymiemy się za rękę, przytulamy się, całujemy się chyba co drugie zdanie, ja zasypiam na jego piersi, on odgarnia mi grzywkę i całuje w czoło. przykrywa mnie kołdrą calusieńką a on marznie. siedzi godzinami na moim kompie, pisze do przypadkowych ludzi że mają spierdalać, ogląda inne dupy na fejsie, ale ja to wszystko, wszystko, tak bardzo kocham. i nie pojmuje. nie pojmuje dlaczego już na starcie jesteśmy przegrani..
 

 
Strach - paraliżuje łez więcej niż deszczu, gdy Ty stoisz tam bezsilny w miejscu Świat - gdy cały twój świat nie ma sensu gdy brak kogoś kto żyje w pamięci w sercu .
 

 
wiesz,czego nigdy ci nie wybaczę? tego, że pomimo tylu lat przyjaźni i tego, że byłyśmy tak blisko, ty potrafiłaś Jego- człowieka, którego nie znałaś, nazwać chujem. Wiedziałaś ile dla mnie znaczy i jaki jest dla mnie ważny. Dla ciebie może to zwykłe słowo, które wypowiadasz każdego dnia bezpodstawnie, ale mnie to dotknęło. Dlaczego? Bo Ty nie widziałaś jak on się uśmiecha, z jakim zapałem opowiada o przyszłości. Gdybyś wiedziała jakim jest człowiekiem i to ile zrobił dla innych. Może byś go tak nie nazwała. Chociaż znając ciebie, zrobiłabyś to.. Nie dorosłaś, mała. Za taką przyjaźń Pani już dziękujemy.
 

 
Jeżeli chcesz się zabawić to idź sobie do
burdelu, chłopczyku. U mnie szczęścia nie znajdziesz. Mam alergię na takich skurwysynów jak ty. -.-'
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mówisz, że jest tylu innych facetów.
Masz rację. Tylko, że jest mały problem. Głęboko w dupie mam wszystkich facetów. Chcę Ciebie, nie chcę kogoś innego. Tylko CIEBIE! Chcę Twojego uśmiechu, niewinnego spojrzenia, szyderczego uśmieszku, miliona buziaków i śmiesznych kłótni
o to kto kocha bardziej.
Wiem, znowu chcę za dużo, o wiele za dużo. -.-'
 

 
Moje dzieci będą wychowywane na rapie.
 

 
Odszedłeś krzycząc że nigdy nie wrócisz. Zapłakana siedziałam w domu . W szkole nie było mnie cały tydzień bo nie potrafiłam się pozbierać. Kiedy w poniedziałek wychodziłam do szkoły za furtką po drugiej stronie stałeś Ty z bukietem róż który omal nie zasłonił Ci twarzy. Udałam że Cię nie widzę chodź serce omal mi nie wyskoczyło . Szedłeś za mną do samej szkoły na boisku złapałeś za rękę i powiedziałeś że przepraszasz że chodź krzyczałeś że nigdy nie wrócisz, wróciłeś. Ludzie zaczęli klaskać i słać uśmiechy w naszą stronę. Usłyszałam tylko jakiś głos zza pleców.
- " No wybacz mu, on Cię naprawdę kocha ! "
 

 
Nie zadręczaj się wspomnieniami. skoro nie wyszło oznacza to , że nie było Ci to pisane



http://youtu.be/hvFEYQ36tJc
 

 
Sorki dziewczyny za te dni nieobecności i przepraszam ale dłużej mnie nie bd <3
 

 
Patrzył na mnie tymi przejaranymi oczami. Myślał, że nie sprawia mi tym przykrości.